W nocy o 3.00 pielęgniarka…
W nocy o 3.00 pielęgniarka budzi pacjenta:
– Panie Kowalski niechże się pan obudzi!
Mocno jeszcze zaspany pacjent pyta:
– Tak siostro, co się stało?
Pielęgniarka na to:
– Zapomniałam dać panu tabletki na sen!
W nocy o 3.00 pielęgniarka budzi pacjenta:
– Panie Kowalski niechże się pan obudzi!
Mocno jeszcze zaspany pacjent pyta:
– Tak siostro, co się stało?
Pielęgniarka na to:
– Zapomniałam dać panu tabletki na sen!
– Zatem, szanowny pacjencie, komplikacji nie ma, za kilka dni można zdjąć opatrunek, a palec będzie dobry jak nowy. Jedyne co to wypiszę wam skierowanie na badanie do swojego kolegi.
– A po co? Sami mówicie, że nie ma żadnych komplikacji, że dobrze się goi…
– To to tak. Ale żeby sprawdzać palcem, czy wentylator się kręci… Tu badanie psychiatryczne jest wskazane.
Sala operacyjna. Wszystko jest już gotowe na złożoną operację chirurgiczną, pacjent leży, przychodzi chirurg. Pacjent patrzy uważnie i mówi do chirurga:
– Doktorze, chyba już was gdzieś widziałem.
Anestezjolog tymczasem zaczyna usypiać pacjenta. Chirurg zaś zakłada rękawiczki i odpowiada:
– Tak, tak, pamiętam, pamiętam… Poznałem cię od razu. To ty mnie oszukałeś i sprzedałeś mi dyplom ukończenia studiów medycznych za cenę dwukrotnie wyższą od rynkowej.
Wchodzi facet do apteki i cichutkim głosem mówi:
– Nervosol poproszę…
– Co proszę?
– NERVOSOL K*RWA!
Ginekolog mojej żony zaczął ją obserwować na Instagramie. Co on chce jeszcze zobaczyć?
Leżący w szpitalnym łóżku pacjent skarży się pielęgniarce:
– Ale ohydne to lekarstwo!
– To nie lekarstwo, to obiad!
Medycyna to przyszłość! Studencie, ucz się. Jeszcze nie zdałeś na studia, a Twój pacjent ma już do Ciebie skierowanie!
Facet miał problemy z zaśnięciem, więc poszedł w tej sprawie do lekarza.
– Brał pan jakieś tabletki na sen? – pyta lekarz.
– Oczywiście. Żadne na mnie nie działają.
– No, dobrze, to przepiszę panu takie extra strong. Tylko one są w czopkach.
– Mogą być i w czopkach, byle działały.
– Ok, no to za tydzień do kontroli.
Po tygodniu facet spotyka się z lekarzem:
– Jak tam? Pomogło? – pyta doktor.
– Panie, genialne! Jak się budzę to jeszcze mam palec w dupie!
– Doktorze jak wyleczyć owsiki?
– A co, kaszlą?
W gabinecie lekarskim ubiera się kobieta i mówi:
– Panie doktorze, może jakiś buziak na pożegnanie?
– Nie, nie… Nie mogę. Wie pani, etyka lekarska… Ja nawet przespać się z panią nie powinienem…