Ksiądz udał się do…

Ksiądz udał się do dermatologa. Lekarz go zbadał i stawia diagnozę:
– Proszę księdza, jakby to powiedzieć złapał ksiądz chorobę weneryczną.
Ksiądz poczerwieniał:
– No tak, trzy tygodnie temu jakaś młoda wczasowiczka kąpała się w stawie, po którym pływały moje kaczki. Ostatnio moja gosposia upiekła mi jedną i pewnie stąd to się wzięło.
– Zapewne – przytakuje lekarz.
– Ale następnym razem radziłbym jednak na widelec zakładać prezerwatywę…

Pacjent u stomatologa: – Panie…

Pacjent u stomatologa:
– Panie doktorze, bolą mnie zęby, które pan mi wstawił!
Na to lekarz:
– A nie mówiłem, że będą jak prawdziwe?!

– Doktorze, jedna rzecz mi się…

– Doktorze, jedna rzecz mi się tu nie podoba…
– Proszę się nie martwić, operuję od 15 lat.
– Ale mimo wszystko…
– Proszę nic nie mówić.
– Ale…
– Proszę zamilknąć albo dam zastrzyk usypiający!
– No właśnie o to mi chodziło.

Pacjent w szpitalu do…

Pacjent w szpitalu do pielęgniarki:
– Jakie paskudne te lekarstwa, gorzkie i ohydne, przełknąć nie można!
– To nie lekarstwa! To obiad!

Recepcjonistka w przychodni…

Recepcjonistka w przychodni umawia wizytę lekarską. Na koniec słyszy od dzwoniącego:
– … i proszę przekazać panu doktorowi, że będzie nas troje, a w zasadzie to czworo, bo jeszcze jeden chłopak, dzieciak w zasadzie…
Recepcjonistka kończy uprzejmie rozmowę i następnie dzwoni do lekarza:
– Panie doktorze, jutro o 12:00 będzie ten pacjent z dysocjacyjnym zaburzeniem tożsamości.

Przychodzi starowinka do doktora…

Przychodzi starowinka do doktora i mówi:
– Panie doktorze, ja już prawie nic nie słyszę, jak ktoś do mnie mówi.
Doktor pyta:
– Na które ucho?
Starowinka:
– A co pana obchodzi, kto mnie ruchoł?

– Doktorze, czy może mi Pan…

– Doktorze, czy może mi Pan przepisać coś na ręce? Cały czas się trzęsą.
– Czy dużo Pan pije?
– Nie. Więcej rozlewam…

Facet u lekarza zakładowego. -…

Facet u lekarza zakładowego.
– I co tam panu dolega?
– Smak. Nie czuję smaku.
– Siostro proszę podać próbkę numer 19. Proszę. Niech pan spróbuje.
– Łeee… przecież to gówno!
– No widzi pan. Smak wrócił.
Ten sam facet po tygodniu.
– A tym razem mam problemy z pamięcią.
– Siostro proszę o próbkę numer 19.
– Ale Panie doktorze. Próbka numer 19 to gówno!
– No widzi pan. Pamięć wróciła.

Ordynator przechodzi korytarzem…

Ordynator przechodzi korytarzem szpitalnym i nagle słyszy dobiegające z dyżurki pielęgniarek odgłosy libacji. Zaciekawiony zagląda do środka i widzi obłoki dymu papierosowego, kieliszki i rozbawiony personel.
– Co to ma znaczyć! Pijaństwo w pracy?!
– Jest powód panie profesorze, jest powód – odpowiada jeden z asystentów. Siostra Kasia nie jest w ciąży …
– Aaaaa to i ja się napiję…

1 37 38 39 40 41 78